sobota, 2 stycznia 2016

Odmienić siebie #6


W harmonii z wytrwałością.
Zaczął się nowy rok. Z pewnością większość z Was ma listę celów na ten rok. Aby większość z nich zrealizować potrzebna jest wytrwałość, często mamy słomiany zapał, nasze chęci niestety szybko  ulegają wypaleniu. Jak sobie z tym poradzić?
Po pierwsze : motywacja!
Motywacja samego siebie do działań jest bardzo ważna. Wystarczy podbudować siebie na duchu. Jeśli jest to sfera zdrowego trybu życia jest wiele stron tej tematyce poświęcone, na pewno każdy coś dla siebie znajdzie. Samoistny doping? wpajajcie sobie zdania ' Dasz radę ', ' Inni potrafią Ty też sobie poradzisz ', ' Co Cię nie zabije to Cię wzmocni ', ' To nie koniec świata ' oraz ' Jesteś silna, najlepsza '. Takie zdania potrafią unieść człowieka na duchu i sprawią, że motywacja sama z siebie zacznie w nas działać
Po drugie : optymizm !
Zdaję sobie sprawę, że znajdą się osoby, które nie są optymistami dlatego zapraszam je na post Pesymistka - Optymistka . Nie ważne jakie przeszkody stoją przed nami musimy dążyć do wyznaczonych przez siebie postanowień. Kolorowa aura na pewno nam z tym pomoże. Jeśli wystąpią chwilowe niepowodzenia nie przejmuj się, bo to tylko chwilowe. Zacznij myśleć, że na początku zawsze trudno, przypomnij sobie końcowy efekt, pamiętaj, że marzenia się spełniają. Porażki wzmocnią Cię do dalszej pracy, dodadzą więcej wytrwałości jeśli pójdzie to w parze z optymizmem.
Po trzecie : Praca!
Standard. Nawet każde dziecko wie, że bez pracy nie ma kołaczy. Raczej w każdym postanowieniu potrzebna jest nasza praca. Nic nam z nieba nie spadnie. Dlatego wraz z wytrwałością trzeba dążyć do planów, marzeń.
zdj. weheartit

Przed Wami kilka rad, które mi bardzo pomagają. Ja również mam swoją dość ubogą listę w którą będę musiała włożyć dużo pracy. Za 4 miesiące matura więc na niej chcę skupić swój czas, od kilku dni zaczęłam powtórki materiału z historii. Tak jak pomyślę, że jestem na starożytnej Grecji to jestem troszkę przerażoną tym ile mnie czeka ale nic mi samo nie przyjdzie. Oprócz nauki w szkole i powtórek wraz z moją przyjaciółką postanowiłyśmy zacząć ćwiczyć. A jeśli ćwiczenia to w moim przypadku dochodzimy do pożegnania moich dobrych przyjaciół od dziecka a mianowicie czekoladek i innych słodyczy.
Jak wspominałam moja lista jest dość uboga lecz wiele mojej energii pochłonie ale wiem, że potrafię i dotrwam w mych postanowieniach. A jakie są Wasze postanowienia?

czwartek, 15 października 2015

Kal ho naa ho #1


Następstwem każdego zachodu słońca jest wschód, po burzy zawsze wyłania się słońce. Identyczne reakcje zachodzą w naszym życiu. Na świecie mamy określony czas istnienia. My go nie znamy co jest dobrą stroną losu. Gdyby każdy z nas znał swój ostateczny dzień to na świecie była by jedna wielka panika. Jeśli więc nie znamy dnia ani godziny to dlaczego nie korzystamy z życia? ludzie chcą się buntować przeciwko życiu ale tutaj popełniają pierwszy podstawowy błąd. Oni buntują się przeciwko sobie choć złudzenie wprowadza ich w błąd i żyją w przekonaniu, że sprzeciwiają się życiu, jego następstwom.. Za każdym razem powtarzam człowiek nie może sam się zniewalać. Większość osób tak o tym nie myśli. Ograniczają siebie, swoje możliwości przez to, że ktoś popatrzy na to z góry, skarci za błąd. Człowiek musi nauczyć się walczyć. Zwierzęta mają w sobie siłę walki. Ludzie muszą odnaleźć w sobie siłę na każdy następny dzień. Nie ważne jak długa czy jak krótka jeszcze droga przed nami należy nauczyć się być silnym. Słabość niszczy człowieka, dobrze o tym wiem. Wszędzie znajdą się Ci, którzy będę wykorzystywać, okłamywać, niszczyć psychicznie ' słabeuszy '. Sztuką jest podnieść się z najgorszych bagien a nie leżeć niczym poległy. Czasami przeglądając różne strony spotykam się ze stwierdzeniem, że zachód słońca jest przygnębiający. Po każdym nasyconym w głębokie kolory zachodzie nadchodzi wschód. Świeży, delikatny, aksamitny. Dokładnie tak jak w rzeczywistości. Po każdym cierpieniu, smutnych chwilach nadciąga czas spokoju, radości. Choć często uczucie samotności, bezradności wdziera się w nasze życie zawsze należy pamiętać, że jak jest źle to znak, że za jakiś czas będzie lepiej.

 * Dziś… już dziś podziel się swoją radością, już dziś pomódl się przez chwilę, już dziś uroń choć jedną łzę, już dziś zacznij żyć naprawdę, już dziś zacznij marzyć. Dziś… Bo nigdy nie wiesz… czy nadejdzie jutro.

  • Pozdrawiam wszystkich cieplutko.

sobota, 26 września 2015

Odmienić siebie #5


Przeglądając komentarze pod ostatnim postem, szperając i czytając Wasze blogi dostrzegam pejoratywne odkrywanie rzeczywistości. Wydaje mi się, że sporo osób dostrzega we mnie osobę, która nic nie wie o życiu, która żyje w bajce i próbuje przekazywać pozytywną sztukę walki z rzeczywistością, pesymizmem. Ci, którzy podobnie uważają nie mają wyobrażenia o świecie. Nie zależnie od tego kto jest jak wielkim optymistą z pewnością spotkało go sporo przykrych, bolesnych chwil w życiu. Dlaczego staram się przekazywać każdej osobie na świecie barwne emocje a nie szarą rzeczywistość? ponieważ sama kiedyś taka byłam. Czasami czytam zdania w komentarzach ' pesymistką się urodziłam ' bzdura. Sami wybieramy kim jesteśmy, podejmujemy decyzje jak chcemy żyć. Czasem straszne chwile w życiu mówią pas i zmieniają życie człowieka. Przyglądając się ludziom widzę jak psychicznie ubolewają a życie jest tylko jedne. Uważam, że współczesny świat z tym ma największy problem. Zamiast skupić się na atutach życia, skupia się na niesprawiedliwości, negatywach życia. Rzeczywistość jest brutalna dobrze o tym wiem. Przekonałam się na własnej skórze. Spotkałam się z niesprawiedliwością, chorobami, brakiem empatii, śmiercią bliskich memu sercu. Kiedy miałabym się skupiać na tym co sprawia, że płaczę, rozpamiętywała wszystko to co przykre jakie byłoby me życie? bezbarwne dokładnie tak jak napisałam w poprzednim poście niczym daltonizm. Nie widziałabym kolorów, barw tego świata tylko byłabym przyćmiona mrokiem. Sami się zniewalamy. Często czytam o Waszych obawach, lękach. Każdy musi czasem się zatrzymać, popłakać z czystej bezsilności. Czas zadumy, wewnętrznego cierpienia też musi minąć by otworzyć nam drzwi na lepszy świat. Gdy tylko zaczniesz dostrzegać istotę życia, piękno, które nam oferuję zmienisz się na zawsze. Życie daje nam popalić i zawsze będzie dawało. Taka jego rola. My musimy z godnością przyjmować los i wprowadzać kolory, wartości wiary, nadziei. Przeżyjmy to życie jak najlepiej. Bądźmy przykładem jak cieszyć się każdym nadchodzącym dniem! Dla chcącego nic
trudnego.



sobota, 12 września 2015

Zagubieni #9


Jeszcze nie wszystko stracone.
Większość ludzi ma tendencje do sprowadzania życia na etap urzeczywistnienia lub pesymizmu. Człowiek to istota, która uwielbia się zamartwiać, stresować, dobijać. Czasem to nie inni wprowadzają nas w stan zniewolenia lecz my sami. Z pewnością często przenika w nas poczucie przemijania, myśl, że coś się nie powiedzie, że coś odeszło i koniec. Dla niektórych życie jest zbyt krótkie, dla nie których zbyt długie. Nie zależnie w jakiej grupie jesteśmy jedno jest pewne jeszcze nie wszystko stracone. Dużo możemy zmienić, Nie zależnie od tego jak czas szybko płynie, jak los się plecie mamy coś co daje nam moc a mianowicie wolność. My decydujemy czy będziemy się zamartwiać teraźniejszością, przyszłością czy będziemy chwytać dzień. Gdy wszystko w naszych oczach stanie się pesymistyczne to nasze życie stanie się pozbawione barw. Wyobrażacie sobie zaburzenia rozpoznawania barw tak zwany daltonizm? po jakimś czasie właśnie takie stanie się to negatywne życie.


niedziela, 26 lipca 2015

Komponując siebie #1


Przyszedł czas na nową serię.
Mój blog składa się głównie z moich przemyśleń, motywacji oraz poradników. Motywuję i zatracam w refleksji. Jak nazwa serii wskazuje będzie ona o mnie. Komponując siebie będzie zdradzała Wam kim jestem, jaki jest mój charakter jednym słowem co mi w duszy gra.  Mam nadzieję, że nowa seria przypadnie Wam do gustu jak Odmienić siebie, Zagubieni czy Kartka z pamiętnika.


Moją największą zaletą jest moje nastawienie. Potrafię się smucić ale na co dzień jestem pełną pozytywnej energii dziewczyną. Stawiam na zabawę. Uważam, że życie jest zbyt krótkie żeby się męczyć w smutku. Kiedy dzieje się coś wobec czego czuję się bezsilna jestem niczym dziewczynka w wielkim tajemniczym ogrodzie, która nie ma zielonego pojęcia jak się wydostać z tej nicości. W życiu każdego jest taki złoty środek, który go zawsze ratuje. Moim jest wiara oraz nadzieja. Potrafią wydostać mnie z największych zawirowań życia. Prawie każdego dnia jestem uśmiechnięta, wariuję, poprawiam innym nastrój. Lubię to. Wtedy czuję się potrzebna, czuję, że żyję.
Moją największą wadą jest impulsywność. Czasami nie kontroluję a w zasadzie często nie skupiam się na tym co mówię. Wypowiadam to co czuję, myślę. Nie obchodzi mnie co inni o tym pomyślą wolę być szczera niż fałszywa. Nie mam pohamowania w stosunku do osób starszych np. nauczycieli. Zawsze walę prosto z mostu. Jeśli mi coś się nie podoba mówię to. Zazwyczaj nauczyciele mnie dobrze znają, wiedzą jaka jestem i nie mają do tego zarzutów. Z impulsywnością wiąże się również zachowanie. Często nie pomyślę, robię to co dyktuje mi serce jak głupia gęś.
A jaka jest Wasza największa wada / zaleta? 


 Mix'y zdjęć będą również pojawiały się w każdym poście z tej serii. Pomogą poznać Wam moją codzienność. Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć Patrycję, Ewelinę oraz Martynę, które uczestniczą w moim życiu.

niedziela, 19 lipca 2015

Odmienić siebie #4

Trzy czasy w życiu każdego z nas!
Nie zależnie od tego w jakim kraju żyjemy, jakim językiem się posługujemy wszyscy żyjemy trzema trybami życia. Przeszłością, teraźniejszością, przyszłością. Każdy z czasów jest równie ważny. Większość osób powtarza, że należy skupić się na tym co jest teraz nie co było czy będzie. Jest w tym dużo prawdy ale nie do końca. Przeszłość chroni nas przed zawirowaniami życiowymi. Błędy, które wcześniej popełniliśmy, krzywdy, które nas dotknęły, los dający nam popalić to wszystko nas buduje. Uświadamia na co powinniśmy być czujni, na własnych błędach człowiek się uczy. W przyszłości możemy być tym kim chcemy, spełniać marzenia. Kiedy myślimy o przyszłości, swoim życiu jednocześnie się motywujemy i rodzi się ambicja dzięki której dążymy do celów. Teraźniejszość odsłania nam nasze potrzeby, poznajemy siebie i otoczenie ciągle na nowo.


Wszystkie trzy czasy są spójne. Tworzą jedną wielką całość. Patrz w przyszłość, doświadczaj teraźniejszości i żyj tak jakby każdy dzień miał być tym ostatnim, ucz się przeszłością. 

środa, 8 lipca 2015

Odmienić siebie #3


Posłuszeństwo sobie!

Człowiek jest istotą czującą a przede wszystkim myślącą. W labiryncie współczesnego świata po prostu może się zagubić. Jest podatny na sztuczki, które obecnie dominują. Każdego dnia jesteśmy manipulowani. W internecie, mediach, prasie, wśród znajomych. Najprościejszym przykładem jest moda na sport i wszystko co się z nim wiąże. Oczywiście, że ruch jest dobry dla zdrowia ale katowanie się dietami jest chore. Ludzie zapominają o zdrowym rozsądku o tym czego oni chcą i potrzebują. Kolejnym przykładem mogą być popularne gorsety. Znane od wieków katują teraźniejsze kobiety. Chcą mieć idealne wcięcie a tym samym niszczą swoje wnętrzności. Bądź posłuszny sobie! Bądź asertywny. Każde wchodzące trendy trzeba brać z przymiarką. Wszyscy mówią o szczęściu a jak można być spełnionym czyniąc coś wbrew sobie. Ile ludzi tyle przekonań, wierzeń. Rób to na co Ty masz ochotę. Słuchaj innych a zarazem dokładnie przekalkuluj ich rady. Dobrze wiemy czego chcemy, potrzebujemy. Nie istniejemy bo to aby być zniewolonymi przez samych siebie.