czwartek, 28 lutego 2013

Kruche jak popiół

" Kruche jak popiół " nie bez przyczyny nadałam temu postu taki tytuł. Dzisiaj napiszę o życiu. O jego kruchości. W ostatnim czasie dość dużo rozmyślam o tym jak życie jest kruche. Jak nagle w jednej minucie, sekundzie może się rozkruszyć na milion kawałeczków. Bądź obrócić się w popiół.
Nasze życie płynie szybko. W mgnieniu oka jest już czwartek a jeszcze nie dawno był poniedziałek. Często nie zauważamy czegoś niewielkiego. Minimalnie od swatającego od monotonnego dnia. Może to być inny obiad przyszykowany przez mamę. Ale my tego nie zauważamy. A jeśli coś się stanie? Nagle każdy drobny szczególik nabiera dla nas wartości. Więc może powinniśmy zastopować  przyjrzeć się mamie, tacie, rodzinie, znajomym i po dziękować za te małe rzeczy których nie zauważamy?
Życie jest kruche. Mój, twój świat może rozsypać się w każdej chwili. Nie wiemy co nam jest dane za kilka minut. Może powinniśmy mową języka wyrażać to co na prawdę czujemy. A nie skrywamy uczucia w sobie. Może nie powinniśmy obrażać innych? Mowa języka nie do tego przecież służy.  Nigdy nie wiadomo co nam się przydarzy. Powinniśmy dziękować rodzicom nawet za drobiazg. Bo oni to robią z miłości.
Gdy pewnego dnia rano wstałam jak co dzień i dowiedział się że moja koleżanka z klasy nie żyje. Poczułam jak krew pulsuje w mojej głowie. Nie wierzyłam w to. Miałam w tedy 11 lat ona miała mieć odprawiane urodziny. Wszystko było przyszykowane. Ale niestety zaczadziła się. W tedy tak na prawdę miałam pierwszą styczność z kruchością życia. To nadeszło tak o.
Chciałam w tym poście przypomnieć Wam o najdrobniejszych gestach, rzeczach od innych. I przypomnieć że życie jest pełne niespodzianek. Bo często w trybie dziennym o tym zapominamy.
                                 ~
Chciałabym Wam polecić świetny blog.
Na prawdę jest świetny. I zachęcam Was do zaobserwowania :)
Klik

30 komentarzy:

  1. Masz rację. Życie jest tak kruche i tak szybko pędzi, że zanim zdążymy się obejrzeć będziemy już dorośli. Na codzień nie myślimy o tym, że kiedyś przyjdzie moment, kiedy będziemy musieli się rozstać z naszym życiem , ale podświadomie wiemy o tym, jednak nie wiemy kiedy to się zdarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Najgorsze jest to że zamiast pomagać i robić to co dobre. To raczej pędzimy za tym co nie potrzebne bądź złe.

      Usuń
  2. To jesteśmy totalnymi przeciwieństwami, bo ja kocham wypieki. To pewnie też kwestia przyzwyczajenia, bo piekę z mamą odkąd była mała ;) Kupionych w sklepie też nie lubię, bo nie wiem co jest w środku, ale takie domowe czemu nie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię tylko z rodzynkami, owocami w środku. Nie wiem mam tak od dziecka. Zawsze wyciągam :) Dlatego lubie bez niczego chyba że jakieś marmolady czy coś :)

      Usuń
  3. Piękny post. Tyle w nim racji... Zdjęcie wspaniale oddaje jego klimat. czekam na kolejnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O już zaglądam na bloga, który polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też często rozmyślam nad sensem życia i czasem go widzę, a czasem nie... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie piszesz,jak sie czyta Twoje posty to napawa mnie to takim jakims spokojem :)
    http://forward-pola.blogspot.com/
    Buziaki Pola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Wiele to dla mnie znaczy :)

      Usuń
  7. przykro mi z powodu koleżanki.
    czasami nie potrafimy docenić tego co mamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. też miałam podobne przemyślenia ostatnio... nie straciłam nikogo, ale wyobrażałam sobie, co by było gdyby. aż łzy same napływały mi do oczu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post :) Czasami nie doceniamy co mamy :/ <333 kocham twojego bloga POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie to napisałaś. Ja zaczęłam myśleć o tym, co by było, gdyby życie którejś z najbliższych osób nagle się skończyło. Trzeba jednak doceniać to, co mamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dopóki nie zmarł mi ktoś bliski, nie zauważałam takich rzeczy. Jednak stało się to bardzo szybko. Trzeba wziąć się w garść i automatycznie dorosnąć. Również jestem zdania, że powinniśmy przystanąć i chociaż przez 5 min obserwować cały "bieg" świata z boku. Czasami dużo to daje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W biegu życia zauważamy tylko te złe rzeczy. A na te dobre nie zwracamy uwagi.

      Usuń
  12. piękne i mądre słowa "Mój, twój świat może rozsypać się w każdej chwili."
    ja jeszcze nie mogę się pozbierać po śmierci mojego najukochańszego dziadka ^^

    PS. na moim profilu po prawej stronie specjalnie zrobiłam - MA LISTE DE BLOGS i tam dodałam link Twojego bloga, w ten sposob będę widziała Twoje nowe posty bo inaczej nie wiem jak zrobić ..

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z Tobą w 100%.
    Mi co prawda nie umarł nikt bliski,ale w tym tygodniu był pogrzeb dziewczyny z mojej szkoły.Nie znałam Jej osobiście,ale i tak było to straszne przeżycie.

    P.S. Nominuje Cię do Liebster Award. Więcej informacji na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mądre słowa , również uważam ,że powinniśmy dostrzegać kruchość naszego życia.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do wyrażania opinii.