piątek, 23 sierpnia 2013

Samookaleczanie / Daga

Hei!

Dziś nie pisze dla Was Dżidżi, ale Daga z bloga dagi-dasia.blogspot.com. W ramach współpracy postanowiłyśmy napisać notki tematyczne. Ja piszę posta na tym blogu, a Dżidżi na moim, także wszystkich ciekawych zapraszam na mojego bloga, by zobaczyli co napisała.

Nigdy nie wiadomo kto akurat czyta nasze posty. Myślę, że pisząc o rzeczach trudnych, niedostrzeganych możemy przypadkowo komuś pomóc. Dlatego nie bójmy się pisać na tematy "tabu", na tematy ważne choć niedostrzegane. Jak zapewne wiecie z tytułu posta, będzie on o osobach, które się samo okaleczają i są odrzucane przez społeczeństwo.

Samo okaleczanie się w pewien sposób daje ulgę. Ból sprawia przyjemność i upust swoim emocjom. Sprawianie sobie bólu uzależnia. Ulga jest chwilowa, a szybko po niej następuje poczucie wstydu i winy. Wielu ludzi nie rozumie osób, które się samo okaleczają. Rodzice ignorują sygnały dziecka, nie dostrzegają jego problemów, a często ono chce takim zachowaniem zwrócić uwagę dorosłych na jego samego lub po prostu zamyka się w sobie, problemy w nim buzują i zaczyna się samo okaleczać.

"Ostatnio się okaleczyłam... Od kilku miesięcy nie mogę sobie poradzić z nawarstwiającymi mnie problemami... Niby przyjaciółki mnie wspierały ale jak powiedziałam im że się pociełam to powiedziały że jestem nienormalna i nie chcą się ze mną spotykać ani nie chcą nic mieć ze mną wspólnego... Ja już nie wytrzymałam... Każdego wieczoru jest coraz gorzej... Nie mam wsparcia w rodzinie, ona tylko potrafi mnie wyśmiać albo ochrzanić za to że żyje... Teraz nie mam już na kogo liczyć... Zostałam sama, całkiem sama, bo kto będzie się chciał z wariatką zadawać? Często myślę co zrobić by mi bardziej ulżyło... Pomocy :(".
- jest to jeden z wielu komentarzy na pewnym forum...

Nigdy, ale to nigdy nie ignorujmy takich osób. Pod żadnym pozorem ich nie odtrącajmy, jeżeli nam o tym powiedzieli to znaczy, że nam zaufali i szukają pomocy. Wielu ludzi odtrąca osoby samo okaleczające się z prostego powodu: nie wiedzą jak pomóc. Jeśli nie wiesz jak pomóc, postaraj się najpierw szczerze porozmawiać z taką osobą, a później poinformuj o tym dorosłą osobę lub specjalistę.


Chciałabym jeszcze skierować najważniejsze słowa do osób, które to czytają, a się samo okaleczają. Sprawianie sobie bólu może wydawać Ci się jedyną odskocznią od swoich problemów, ulgą, przyjemnością. Może Ci się wydawać, że wszystko masz pod kontrolą, ale jeśli nie nauczysz radzić sobie ze swoimi problemami to szybko możesz sobie niechcący zrobić ogromną krzywdę. Możesz zranić siebie poważniej niż zamierzasz. Łatwo jest pomylić się w ocenie głębokości rany lub ją zainfekować. ZWIERZ SIĘ KOMUŚ! Komuś komu ufasz, a jeśli nie masz takiej osoby - napisz: do mnie, do innej osoby w internecie, najlepiej takiej która prowadzi bloga, ponieważ o takiej osobie wiesz więcej i wiesz, że ta osoba jest sobą. Znajdź nowe sposoby na radzenie sobie z problemami. Zacznij słuchać muzyki, uprawiać sport, chodzić na spacery, poznawać nowych ludzi, chodzić na terapię... Usuń ze swojego otoczenia wszystkie ostre przedmioty.

JEŚLI SZUKASZ POMOCY: Karina Wiencelewska jest psychologiem, psychoterapeutą w trakcie certyfikacji. Potrzebujesz dodatkowych informacji na opisany temat lub pragniesz umówić się na konsultacje, zadzwoń: 514 725 256. Możesz też skontaktować się poprzez email gabinet@pomostkrakow.pl lub Skype karina.wiencelewska

Zapraszam na mój blog:  dagi-dasia.blogspot.com oraz na maila: dagi-dasia@o2.pl .

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Znacie takie osoby? Może sami macie z tym problem? 

45 komentarzy:

  1. U mnie w szkole była taka dziewczyna, która się samo okaleczała. Nikt nie zwracał na to uwagi, aż w końcu chciała popełnić samobójstwo w szkole. Całe szczęście miała wychowawczynię, która jej pomogła. Na kilka miesięcy była w ośrodku, a teraz jest już wszystko w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja naszczęście nie znam takiej osoby, ale pewne jest to że trzeba jej odrazu pomóc!.

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałyśmy jeszcze do czynienia z takimi osobami chociaż kto wie czy nie są gdzieś w szkole :) Nie zdziwiłybyśmy się gdyby kilka dziewcząt które mają ogromne kłopoty ze sobą do tego palaczek mogłoby się ciąć i w sumie to nawet nie koniecznie dlatego że mają jakiś problem lecz tylko dla szpanu .Skoro zaczęły palić dla towarzystwa ,wagarować i staczać się na dno to dlaczego miałyby się nie zacząć ciąć. Jest u nas w szkole taka blondynka która na początku na wydawała się normalna ale gdy tylko trafiła do klasy gdzie większość to podejrzane towarzystwo zaczęła robić wszystkie te rzeczy czyli palić imprezować i nie wiadomo co jeszcze . Ale to nie jest najgorsze lecz fakt że ona traktuje wszystkich innych jak śmieci starając się udowodnić jaka to ona nie jest pewna siebie i odważna a przecież skoro tak szybko poddała się namowom kolegów i koleżanek z klasy i zaczęła się staczać to wcale nie ma silnego charakteru i jest słaba jeżeli byłaby taka silna jak twierdzi nie podlizywałaby się innym i zachowała własną osobowość . Wracając jednak do rzeczy osobiście uważamy że to chore jeżeli komuś wyrządzanie sobie krzywdy sprawia przyjemność i przynosi ulgę :( Jest przecież tak wiele rzeczy które można porobić by poczuć ulgę np w złości można pobiegać albo poćwiczyć tak by się zmęczyć...A jeżeli nie umie zaakceptować siebie to powinien pójść do psychologa albo w końcu się zaakceptować . Wszystkie problemy przecież da się rozwiązać nie sprawiając sobie bólu .Bardzo podoba się nam że poruszasz ten problem i mamy nadzieję że w końcu ludzie zrozumieją że to jest chore by samym siebie niszczyć ...Świetny pomysł na wpis :) Obserwujemy i czekamy na więcej. Poza tym zapraszamy do nas.
    http://gangetpolska.blogspot.com
    Ginger&Roberta

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Dagmaro, lubię Ciebie i Twojego bloga, ale za cholerę nie wiesz o czym piszesz. Jestem jedną z osób, która się okaleczała i potrafię się do tego przyznać, mam prawie 19 lat, a więc jestem nieco od Ciebie starsza i na pewno przeżyłam więcej niż Ty. Przeszłam śmierć obojgu rodziców, depresję i załamanie, a więc wiem co to ból. Teraz? Teraz wyszłam z tego i czuję się dobrze i za cholerę nie wstydzę się, że to robiłam i nie mam w sobie winy. Tak, mam wiele wad i zalet, ale nigdy nie będę się wstydzić ran, które sama zadałam.
    Po za tym pomoc psychologów czy rodziców na wiele się nie przydaje przy samo okaleczaniu się.
    Ale jest również takie coś jak "samo okaleczanie się dla szpamu" to już inna bajka.
    A więc nie zrozum mnie źle Dagmaro, ale jeżeli sama się nie okaleczałaś to nie znasz się na tym i za nim napiszesz jeszcze raz taki post to skontaktuj się z osobą, która się samo okaleczała i jest starsza i wyszła z tego. Mała rada na przyszłość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam notkę u Dagmary i tutaj też kieruję ten komentarz - "A jeżeli macie jakieś pytania i chcecie na ten temat dowiedzieć się więcej to nie szukajcie w internecie, książkach czy filmach, zapytajcie osoby, która przeżyła to, tak jak ja. Dlatego właśnie zostawiam Wam swojego maila - patrycjakarpik@gmail.com"

      Usuń
    2. Napisałam to tak jak umiałam. Nie wszystkie przypadki muszą być taki jak twój. Znam jedną osobę, może nie zbyt dobrze, ale zaufała mi i opowiedziała, dlatego też trochę zaczerpnęłam informacji z jej opowiadań.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Słuchaj!
      Nie każda osoba ma taki sam przypadek jak ty. Nie każda osoba tnie się z tych samych przyczyn. Jest 1000 przypadków i 1000 przyczyn. Jestem jedną z osób która uratowała aż cztery osoby. Gdyby nie ja teraz odwiedzałabym je na cmentarzu. Więc nie pisz, że nic o tym nie wiem.
      Po za tym nie wiesz jaki to ból sprawia bliskim osobą.. która patrzą na tą osobę staczającą się na dno.
      Dorośli potrafią pomóc. W Twoim przypadku było inaczej a w ich inaczej.
      Pisałam to co czułam, to co przeżyłam. I nie szukałam w internecie, książkach, filmach bo ten post nie na tym polegał że skopiować coś.
      Nie muszę do Ciebie pisać bo mam takie osoby pod nosem.

      Usuń
    4. Nie naskakuj tak na mnie Dżidżi, uspokój się troszkę. Po za tym i tak według mnie jak sama tego nie przeżyłaś to nie wiesz jak to jest ból.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Zacznijmy od tego, że ty na nas naskoczyłaś.

      Usuń
  5. Wiesz co, ja się z tobą zgadzam w stu procentach, najlepiej żeby taka osoba która się tnie, zajmowała się czymś, próbowała nawiązywać kontakt z ludźmi, przynajmniej przez internet.
    littleworldnessy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tobą... u mnie w szkole jest pełno takich osób.Jeszcze do tej pory nie wiedziałam co im to daje ! Oni na prawdę powinni się czymś zająć :)
    Zapraszam:
    meery-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeżyłam to sama i zgadzam się, NIE WOLNO ZOSTAWIAĆ TAKICH OSÓB SAMYCH SOBIE! Te osoby potrzebują pomocy, wsparcia, szczerej rozmowy.. Mam w swoim otoczeniu jedną taką dziewczynę (ma 13 lat) i okropnie okalecza swoje ciało. Na moje pytanie czemu to robi odpowiedziała "A tak jakoś, fajne to jest..." A już kompletnie nie rozumiem jej matki, która zbagatelizowała sprawę i zaczęła jej opowiadać jak ona też kiedyś się cięła (!). Zastanówmy się, dlaczego inni to robią? Postarajmy się im pomóc.. Lecz jeżeli nam się nie uda, nie zadręczajmy się, tylko namówmy tą osobę na leczenie. Tego nie można bagatelizować, gdyż może mieć to naprawdę tragiczne skutki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam takich osób. Ciekawie piszesz ;) Zobserwuję twojego bloga :)

    juliee-juli2001.blogspot.com :>

    OdpowiedzUsuń
  9. znam jedną taką osobę, która kiedyś się kaleczyła ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam wiele takich osób... Wiem też, na czym polega ten problem, bo sama w wieku nastu lat robiłam "głupie rzeczy"... Ci ludzie potrzebują rozmowy, poczucia, że ktoś się nimi interesuje... Dlatego dużo z nimi rozmawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry artykuł. Trzeba pomagać takim ludziom, a nie dołować! Brawo za pomysł!

    PROSZĘ, NIE USUWAJ TEGO BEZ PRZECZYTANIA - to naprawdę ważne i uwierz, nie pożałujesz.
    Podpisz petycję, która uszczęśliwi tysiące dzieci z Polski - Poproś również o to dorosłe osoby, bo ich zdanie jeszcze bardziej się liczy.
    Obserwacja za obserwację? - Proszę, najpierw Ty to zrób. Gdy zrobisz, napisz komentarz pod najnowszą notką o tym :)
    Jeżeli polubisz bardziej mojego bloga, możesz stać się fanem na „BlogLovin’”!
    Wymiana komentarzami?
    Potrzebujesz wsparcia(reklamy) ze swoim blogiem?
    Chcesz wiedzieć więcej? Napisz!
    PS: Zapraszam na wielką imprezę blogową! :)
    Dziękuję i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super:) Ja juz obserwuję:) będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz obserwować mój blog:)http://femmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne to 1 zdjęcie1 ;) zapraszam do udziału w Konkursie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie znam takich osob które się okaleczają , ale nie rozumiem osób które się odwracają od nich przeciez one nie sa wcale jakies nie normale czy coś w tym stylu po prostu nie wiedzą co juz zrobić , Ludzie nie patrzcie na takie rzeczy z boku tylko pomagajcie wam przeciez nic się nie stanie a im możecie ocalić życie !
    Naprawdę świetny post daje do myślenia :)
    obserwuje+zapraszam do mnie http://trendykate.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie rozumiem tych osób co odchodzą , to właśnie wtedy im trzeba jak najbardziej pomóc..eh..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam takich osób. Często czytam historie osób samo okaleczających się i strasznie im współczuję. Jakoś nie potrafię nikomu pomóc, bo nikomu nawet nie próbowałam, a chętnie bym to zrobiła... :)

    manuelaa-nela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiemy osób, które się samo okaleczają, choć czasami ... Niektórzy próbuję się uspokoić. Są samotni, nie mają z kim o tym porozmawiać. Dlatego ważne jest aby mieć takie "bliższe osoby". Takie, które pomogą w trudnych chwilach. Czasami taką osobą może okazać się członek naszej rodziny : mama, babcia, siostra ...
    Osobiście znamy takich ludzi, którzy w ten sposób okazują swoje uczucia. MY TAKIE NIE JESTEŚMY !
    Zapraszamy --> http://adventure-sn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy post i rewelacyjny blog ! bd wpadać częściej :3
    obserwujemy?
    http://yelloow-x.blogspot.com/
    ZAPRASZAM DO SIEBIE !

    + ocenisz może moje wypociny, hmm ? :)http://yellow-darkness.blogspot.com/
    albo to może? http://and-be-with-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post :)

    http://pohika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Super blog :) + jak zrobiłaś te ikonki (twitter,we heart it,photo blog),bo to nazywa się button :) Jest jakaś stronka może do tg ? :)
    http://mysweetlife66.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialny post!
    Pozdrawiam ;*
    http://mylifeisadreamx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety, ale znam ten problem aż za dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  24. swietn post
    ostatnio myślałam nad tą samą tematyką
    super blog
    zapraszam http://smile-mapys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim zdaniem dobrze gadasz, ja się jeszcze nigdy nie samo okaleczyłam... jeszcze. Ale najgorzej jest zwrócić się do specjalisty zwłaszcza, że w takich rodzinach jest bardzo małe zainteresowanie dzieckiem, a przez to najczęściej dochodzi do odebrania dziecka rodzicom, a żadne dziecko nie chce trafić do PO (pogotowie opiekuńcze) przez popełnione błędy jego rodziców. Tam jest gorzej, nie masz prywatności i nikt cię totalnie nie wspiera. :/ Masakra i do tego od razu wszyscy uważają cię za patologię i jeszcze bardziej odtrącają. :C Dla mnie nienormalne jest właśnie to a nie cięcie się, chodź nie myślę, że i samookaleczanie się jest dobre. :/ Pozdrawiam. :)
    _________________________________

    Mam nadzieję, że zajrzysz. :]]
    www.natonator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. dla mnie to nieumiejetnosc poradzenia sobie z wlasnymi problemami...

    OdpowiedzUsuń
  27. Jedni ( jak dziewczyna wyżej) uznają to za nieumiejętność poradzenia sobie z problemami, dlatego że nigdy czegoś takiego nie doświadczyła.
    Nigdy pewnie nie wie jak to jest..
    Ja niestety wiem..
    Człowiek za każdym razem się uzależnia od tego baardziej i bardziej, aż w końcu jest prawie że za późno i nadchodzi moment, że musisz przestań chociazjest to trudne...
    toffi-k.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie ty świetne posty piszesz *__-*

    Zapraszam do mnie:
    bezsennaaaa-magias.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. ja znam.. przyjaciolkę. Na calutkich rekach ma blizny..
    staram sie zrozumiec takie osoby, ale strasznie mi ciezko..

    http://thenotebookandapen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. ja znam osobę która to robiła żeby sie popisać..

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dla mnie to niestety głupota, takie jest moje zdanie, ale to nie znaczy , że gardzę takimi osobami co to robią. Jednak jest wiele innych rzeczy, na których można wyładować swój gniew, smutek itp. Miałam niektórych znajomych co się kaleczyli, ale wyszli z tego. To czasem tylko chwilowe załamanie, gorzej mają osoby,które to robią już dość często .

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam przyjaciółke, która się ciela, ale na szczęście wyszła z tego!

    OdpowiedzUsuń
  33. Moja koleżanka się cieła z powodu chłopaka. Pomogła na szczęście wychowawczyni-pedagog.
    Podoba mi się Twój post bo nie wystarczy pisać na blogach jedynie o ciuchach i co było na obiad, ale też trzeba pisać o prawdziwej codzienności.
    Na pewno wejde też na Twój blog:)
    Zapraszam do mnie:
    http://theigasworld.blogspot.com
    http://theigasbooks.blogspot.com

    Buziaki Iga ♥
    P.S. Jesteś śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  34. znam takie osoby...uwierz mi to jest chore :|
    Hmmm obserwujemy ? Fajny blog ! Ja już ! ♥
    Wpadnij do mnie i zobacz czy ci się spodoba , - jak tak ZAOBSERWUJ koniecznie :)

    pozdrawiam cieplutko :)


    http://anja-bloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam takich osób ani nie przeżyłam tego, więc się na tym nie znam. Ale na pewno nie wolno zostawiać takich ludzi samych..

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny blog :D
    zapraszam do mnie
    kiika-lika.blogspot.com
    obserwacja?:>

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny blog, z przyjemnością się czyta i zostaję z pewnością na dłużej ♥
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nieumiejętność poradzenia sobie z własnymi problemami? Zgadzam się z komentarzami wyżej, ale tak na prawdę co oni wiedzą?
    Wiedzą jak to jest być skrzywdzoną, samotną, nie mającą się komu wyżalić? To, że inni potrafią sobie poradzić z problemami to nie znaczy że każdy taki jest. Boże jak ja nienawidzę takiego odtrącana ludzi z tego powodu. "Bo jesteś głupia, bo się tniesz. Jebane emo" Wtedy te osoby zostają same i popadają w większy problem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jezu , szkoda mi tej osoby , która dała wpis na tym forum . Nigdy bym takiej osoby nie zostawiła samej .. :(

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do wyrażania opinii.