sobota, 26 września 2015

Odmienić siebie #5


Przeglądając komentarze pod ostatnim postem, szperając i czytając Wasze blogi dostrzegam pejoratywne odkrywanie rzeczywistości. Wydaje mi się, że sporo osób dostrzega we mnie osobę, która nic nie wie o życiu, która żyje w bajce i próbuje przekazywać pozytywną sztukę walki z rzeczywistością, pesymizmem. Ci, którzy podobnie uważają nie mają wyobrażenia o świecie. Nie zależnie od tego kto jest jak wielkim optymistą z pewnością spotkało go sporo przykrych, bolesnych chwil w życiu. Dlaczego staram się przekazywać każdej osobie na świecie barwne emocje a nie szarą rzeczywistość? ponieważ sama kiedyś taka byłam. Czasami czytam zdania w komentarzach ' pesymistką się urodziłam ' bzdura. Sami wybieramy kim jesteśmy, podejmujemy decyzje jak chcemy żyć. Czasem straszne chwile w życiu mówią pas i zmieniają życie człowieka. Przyglądając się ludziom widzę jak psychicznie ubolewają a życie jest tylko jedne. Uważam, że współczesny świat z tym ma największy problem. Zamiast skupić się na atutach życia, skupia się na niesprawiedliwości, negatywach życia. Rzeczywistość jest brutalna dobrze o tym wiem. Przekonałam się na własnej skórze. Spotkałam się z niesprawiedliwością, chorobami, brakiem empatii, śmiercią bliskich memu sercu. Kiedy miałabym się skupiać na tym co sprawia, że płaczę, rozpamiętywała wszystko to co przykre jakie byłoby me życie? bezbarwne dokładnie tak jak napisałam w poprzednim poście niczym daltonizm. Nie widziałabym kolorów, barw tego świata tylko byłabym przyćmiona mrokiem. Sami się zniewalamy. Często czytam o Waszych obawach, lękach. Każdy musi czasem się zatrzymać, popłakać z czystej bezsilności. Czas zadumy, wewnętrznego cierpienia też musi minąć by otworzyć nam drzwi na lepszy świat. Gdy tylko zaczniesz dostrzegać istotę życia, piękno, które nam oferuję zmienisz się na zawsze. Życie daje nam popalić i zawsze będzie dawało. Taka jego rola. My musimy z godnością przyjmować los i wprowadzać kolory, wartości wiary, nadziei. Przeżyjmy to życie jak najlepiej. Bądźmy przykładem jak cieszyć się każdym nadchodzącym dniem! Dla chcącego nic
trudnego.



38 komentarzy:

  1. Czasami mam tak samo, takie dziwne uczucie jakby wszyscy do okola
    uważali mój optymizm za odlot po narkotykach, a ja po prostu widzę świat
    w różowych barach. Zdaję sobie sprawę z tego że jest ciężkie, bywa bolesne i
    niesprawiedliwe, ale jest najcenniejszym co możemy mieć :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście nasze myślenie zależy od nastawienia. Możemy powtarzać jakie to życie jest okrutne i niesprawiedliwe, ale możemy też szukać pozytywów. Ja staram się to robić w każdej chwili. Nie zawsze z pozytywnym skutkiem, ale przynajmniej próbuję. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak Kochana, zycie jest tylko jedne ... zgadzam się z tym! :) po za tym masz bardzo ładne butki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze staram się myśleć pozytywnie. Osoby, które zatrzymują się w smutku i braku nadziei tracą wiele wspaniałych chwil :)

    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, powinniśmy cieszyć się każdym dnie, bo życie jest tylko jedno! :)
    Świetnie napisane, pozdrawiam! :D
    Mój blog - klik ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawy post. Powinniśmy dzień za dniem szukać jakiś pozytywów z życia. Życie leci tak szybko jak piasek przez palce, dlatego starajmy się żeby było jak najlepiej.
    Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. W Twoim wieku wewnętrznie byłam pesymistką-wewnętrznie nie wierzyłam w siebie, uważałam, że nic mi się w życiu nie uda, że każdy jest lepszy ode mnie-a zewnętrznie zawsze uśmiechnięta, żartująca, nikt się nawet nie domyślał, że po powrocie ze szkoły wychodzi moja "mroczna natura", że siedzę zdołowana sobą, ojcem pijakiem, brakiem kasy itp.
    Jak miałam 20 lat i byłam na pierwszym roku studiów w wypadku zginęła moja mama- najważniejsza osoba w domu i na świecie. Pierwszego roku nie pamiętam ale wiem że to był koszmar, drugi i trzeci rok też nie były łatwe tym bardziej, że nasz dom się rozsypał bo brakło najważniejszego ogniwa, ojciec już nie trzeźwiał a brat poszedł w jego ślady. Mogłabym teraz napisać że to życie jest do bani, że same złe rzeczy mnie spotykają, wszystko jest niesprawiedliwe, zostałam sama...śmierć mamy zmieniła całe moje życie, mimo, że niedługo minie 7 lat to dla mnie cały czas jak wczoraj. Teraz zamiast dołować się i zrzędzić jak mi źle potrafię cieszyć się z najdrobniejszych rzeczy, sukcesów- bo ja żyję, mogę podróżować, poznawać nowych ludzi próbować nowych smaków- a nie każdemu jest to dane. Wiadomo, każdy ma gorszy dzień, chandrę, ja często płaczę ale to taki płacz który daje ulgę więc potrzebny:)
    Mogę powiedzieć, że teraz w wieku 27 lat z bagażem doświadczeń jestem optymistką i bardzo mi to w życiu pomaga:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące ;)
    ładne buty ;)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwujemy ?
    Mi osobiście twój blob bardzo przypadł do gustu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie toleruje obserwacji za obserwacje!

      Usuń
  10. Mi osobiście też twój BLOB przypadł do gustu xD
    Nie mogę z tymi komentarzami....:)
    Jasne, że czas nie leczy ran- czas PRZYZWYCZAJA do bólu. Mówią Ci, że jesteś za młoda i niedoświadczona-ale w czym niedoświadczona? To tak jak 30latek myśli że problemy 20latka są niczym, błahostki-ale jak ten 30latek miał 20 lat i te same "błahostki" to przeżywał jak kura okres...tzn bardzo. To tak jakby ktoś mi powiedział-słuchaj, mogło być gorzej, przecież mogłaś stracić i mamę i brata i ojca-a tak to "tylko" mamę...a są ludzie, którzy potracili całe rodziny- no i co i to znaczy, że to co ja przeżyłam to jest nic? Jeśli ktoś ci mówi że jesteś za młoda, że nie wiesz co to "prawdziwe" życie to tylko potaknij i daj sobie spokój-tych wszechwiedzących bo trochę starszych ludzi nie przegadasz-oni i tak wiedzą najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że to przeczytałam. Całe życie walczę z ludźmi którzy ciagle tylko narzekają, myślą że ich życie jest najgorsze i nie widzą nic, absolutnie nic pozytywnego. Co ma wiek do doświadczenia? W wieku 19 lat przeżyłam więcej niż niejeden 40 latek... I teraz mając lat 27 nigdy nie narzekam. Czerpię z życia pełnymi garściami.



    Tak trzymaj, pamiętaj to twoje życie

    http://mocnosubiektywna.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zdjęcia :)
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. motywujący post! naprawdę miło go cię czytało, więcej takich postów by się przydało na blogach :) strasznie mnie to denerwuje, jak niektórzy mogą non stop narzekać, nie doceniać to co się ma, a moga mieć naprawdę dużo bo dla neiktórych sama rodzina to już całe szczęście. Nalezy otworzyc szeroklo oczy i dojrzeć najlepsze strony życia, wypełnić je kolorami, a nie wiecznie narzekać. Każdy ma swoje kilkadziesiąt lat na przeżycie, więc niech skorzysta z niego w 100% swoich możliwości.

    pozdrowionka, http://victoriaoss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację kochana, dla chcącego nic trudnego :):)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Post wiele przekazuje, mam nadzieję że chociaż kilka osób go przeczytało i chwilę się zastanowiło nad tym co napisałaś. Dzięki
    Z perspektywy blondynki - ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet w najgorszej sytuacji, staram się widzieć pozytywy czegoś, a nie ciągle narzekać jak to życie dało mi po dupie. Trzeba spiąć pośladki i iść dalej! :)


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nawet w najgorszej sytuacji, staram się widzieć pozytywy czegoś, a nie ciągle narzekać jak to życie dało mi po dupie. Trzeba spiąć pośladki i iść dalej! :)


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Na twoje posty, choćby nie wiem, jak długie zawsze warto poświęcić czas :) rzeczywiście, co raz mniej osób potrafi cieszyć się z tego, co ma, nie pamiętając, że inny mają mniej. Jeszcze niedawno też do nich należałam, ale teraz staram się łapać te pozytywne chwile, dostrzegać pozytywy i zmieniać to, co mi przeszkadza.
    Dziękuję za ciepłe słowa i mam nadzieję, że zachowasz swój optymizm i dalej będziesz się nim z nami dzielić :)

    http://perehendeza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealna puenta. Ja także zmagałam się z wieloma problemami, których nikt z mojego otoczenia nie potrafiłby zrozumieć - mam tu na myśli bliskich znajomych. Z drugiej strony, dzięki temu jestem (prawie :D)niezniszczalna i radzę sobie w wielu kryzysowych sytuacjach, w których inni wymiękają. Tyle dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie patrzę na ludzi poprzez bloga, więc komentarze pod postami są czasami puste :)
    Cudowny post. Życie jest jedno ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy wpis - gratulujemy ;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: STEEZYOFF

    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    OdpowiedzUsuń
  22. Staram się mega widzieć wszystko kolorowo i patrzeć pozytywnie na świat. Raz mi się udaje, raz mniej, ale w każdym razie mam świadomość, że dużo zależy od nastawienia i mogę wiele zmienić zarówno w sobie jak i w swoim otoczeniu :)

    http://silverpositive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Czasami trzeba też dostrzec te lepsze strony różnych zdarzeń, nie zawsze patrzeć tylko pesymistycznie ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. super post, jestes sliczna:)
    obserwacja za obserwacje?
    verlooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy post :)
    Optymizm to podstawa.
    Pozdrawiam.

    Nitka Blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Popieram to co napisałaś, co więcej wydaje mi się, że bycie pesymistą jest teraz dość "popularne". Wtedy można być jak te wszystkie dziewczyny z tumblr, czy aska, które są takie popularne. To błędne myślenie. Ale cóż to zależy tylko od nich.

    niutta.blogspot.com
    ~Niuta.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny wpis. Ja staram się być optymistką, choć nie zawsze mi to wychodzi ;)

    MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja to niestety zawsze podchodzę do wszystkiego pesymistycznie. Bo nie lubię się rozczarowywać, po prostu. I wiem, to jest tragicznie smutne, bo we wszystkim dostrzegam złe strony i wszystko jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, ale cóż... Strasznie ciężko coś takiego w sobie zmienić. Ale czzasami mam wielką ochotę, a to chyba dobry początek.

    Pozdrawiam:)
    somethingdiffernet-imagine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. ZAPRASZAM NA KONKURS !!!
    http://pineapple3443.blogspot.com/2015/09/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  30. To prawda, każdy dzień powinniśmy przeżywać w 100%, bo życie ma się tylko jedno:)
    Piękne zdjęcia:)

    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Przecudowny, a przede wszystkim niezwykle motywujący wpis :D Tego właśnie potrzebowałam!

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne zdjęcia makro

    Serdecznie zapraszam do mnie:

    agatakphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. gdzie zniknęłaś? wszystko ok?

    OdpowiedzUsuń
  34. Wyglądasz genialnie! przepiękne zdjęcia
    Klikniesz u mnie w najnowszym poście?

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do wyrażania opinii.